!!! BAL NARCIARZA - 22 października 2010 !!! ----> czytaj na stronie startowej

Poezja szemrana


Pisząc to, wyobraźnia tylko kierowała myślą moją. Wszelkie zatem skojarzenia, podobieństwa do imion, cech i charakterów osób tu pokazanych są dziełem absolutnego przypadku.

Yeti

YETI

Człowiek to wielki, prawie jak YETI
Bez ozdób żadnych, nawet konfetti
Niepoddający się żadnej modzie
Raz dobrze, raz źle mówi o Brodzie
Jeść woli śledzie, zamiast spaghetti.

ZIĘCIULEK

By poznać go lepiej - bez córki Anki
Na narty z zięciulkiem, bez swej Jagodzianki
Pochodzi z uroczej dzielnicy - POGODNA
Pogodą ducha, dzielnicy jest godna
Palestrą kierują dziwne przesłanki.

Zięciulek
Robaczek

ARTYSTA

Z Okocimskiej w Pilchowie sportowiec wybitny
Cukierniczej profesji wybitnie bywa ambitnym,
Tudzież niezwykłym artystą i rzeźbi kunsztownie
Kremem, bakaliami, czekoladą przystraja ozdobnie
Płci odmiennej narządom intymnym, nadaje wygląd i smak aksamitny.

ORACJA

Jadąc tam, do słowa męża nie dopuściła
Zmysły Bohdana oracją ciągłą pieściła
Przy wręcz ogólnej pospólstwa sympatii
Dopiero w poziomie wyszła z tej matni
Urzekła wszystkich przemowa jej miła.

Oracja
Odnowa

ODNOWA

Damulka pewna, na JOT z OSOWA
Wdzięk ma taki, że każda się chowa
Do węgla dwutlenku jest on sprężania
Dla nas jedynie do podziwiania
Poranny jej widok to zmysłów odnowa.

MODA

W LA PLAGNE, zapanowała swoista moda
Gdzie jest Antoni tam zawsze jest Broda
Antoni twierdzi, że Broda jest wstrętna
Właściciel, że owszem, wszakże ponętna
Na tezy swobodne - swobodna zgoda.

Moda
Laski

LASKI

Dwie laski z nart wróciły jak nowe,
Wagę w górach zgubiły i LOVE.
Na razie nic się nie chwalą,
Jak trenerzy tam walą?
A już się szykują na nową odnowę.

WSTECZNY BIEG

Z sercem na dłoni człek z Kołobrzegu
Gotuje też ponoć na wstecznym biegu
Obrus, serwety, talerze podgrzewa
Oliwy do ognia nawet dolewa
Menu układa na stoku wybiegu.

Wsteczny bieg

KOZACZEK

Z Kołobrzegu jeden kozaczek,
Do góry ciska kobietki siłaczek.
I z jakże wielkim upodobaniem,
Przeróżnie chwyta lecące panie.
Za biuścik, za dupcię, za przerwę - cwaniaczek.

KIERAT

Najszybszy zawodnik miał uraz czerepa
Nie mógł nań włożyć nawet bereta
Łeb mu urósł wielki jak bania
Pewnikiem od picia nie nart jeżdżenia
Na nartach z nim jeździć to rodzaj kierata.

Kierat
Chmiel

CHMIEL

Jeździ na nartach jak górol z Tater
Pije nie pali nasz bohater
Nos ma jak klamka od burdelu
Od zupy mlecznej nie od chmielu
Zbiera rozbitków - dobry fater.

SZCZEŻUJA

Paniuśka z Kluka, taka szczeżuja
Męża odpuszcza na długość .....
Pojeździć na nartach pozwala czasami
Przed domem czeka z ciepłymi laczkami
Że samą zostawił wymyśla od luja.

Szczeżuja
Rżnięcie

RŻNIĘCIE

Doktor jeden - specjalność to rżnięcie
Ma przeogromne do nart zacięcie
I choć po serca jest zawale
Sport ten uprawia nad podziw zuchwale
Dzięki temu ma ponoć wzięcie.

AWARIA

Gdy opowiada, brzmi to jak aria
Wyczynia przeróżne alpejskie misteria
Na deskach świetnie, być lepiej nie może
Przednio wyczynia też na motorze
W spójności zeznań wszakże awaria.

Awaria
Awaria

KLU

Niezwykła, urocza, z Młodzieży Polskiej największa atrakcja
To gracja, oracja, owacja, sensacja, wariacja twórcza i inspiracja
K ocha kota głaskanie, poleżeć we dwoje
L  ubi trasy niebieskie, różowe stroje
U  wielbia morze, góry, słońce - Italii to afirmacja.

GALON

Niezwykle zacny emeryt z Gryfina
Jak nie ma galonu, to nie zaczyna
Grywa w tenisa, brydża i na pianinie
Ze słabych kręgów takowoż słynie
Z dziewcząt zachwyca go tylko Krystyna.

Galon

TEMIDA

Z panteonu TEMIDY przemiła dama
Nie znosi na nartach jeździć sama
Na towarzystwa wybór pilnie, więc baczy
Szuka jeżdżących, lecz nierozmownych słuchaczy
Ponieważ sama, od wieczora do rana jest rozgadana.
 

GODŻILLA

Wesoły brzęk szklanic życie umila
Syk otwieranej puszki – wzniosła to chwila
Melodia wolno lejącego wina
Gdy śmieje się wdzięcznie dziewczyna
Wielkiego to serca Godżilli idylla.
 

WRÓŻKA

Z uroczym wdziękiem i wielkim zapałem
Wróży z dłoni i stawia kabałę
Spanie uwielbia, masę perłową
Wino czerwone, KFC i schabowe
Od maja z Godżillą czas spędza wytrwale.

HARRY

Deski głęboko wycięte carvingowe
ATOMICI metrony ze szkła opływowe
Wyszukane do nich ma wymagania
Parametr jakości - to promień skrętu i drgania

NEOX wiązania z właściwą siłą wypięcia
KOMPERDELLI kijki sprężyste, odporne na wygięcia
Oddychająca, paro przepuszczalna
Kurtka SCHOEFEL nieprzemakalna

Krem z nawilżaczem i filtrem koniecznie
Okulary MAX MARA lub PRADE słoneczne
UVEX gogle podwójne, te nigdy nie parują
Smar silikon, lepkością ślizgu nie psuje

Kask GIRO z przednim i bocznym przewietrzaczem
Z baterią słoneczną i podgrzewaczem
Najwyższa światowa, kosmiczna technika
Z wycieraczką do gogli REUSCH rękawice

Buty TECHNICA szyte na miarę
Jeszcze innych drobiazgów parę
Co sezon ganc noje starannie dobrane
Z wielkim pietyzmem wyszukane.
 
 

MOTYL

Na krosie jeździł twardo, lecz stylem
Na krosie też latał z wdziękiem motyla
Przez drzwi zamknięte jak duch przechodzi
Czasami jedynie framugę uszkodzi
Bez stresu ją skleja kropelką za chwilę.

SPORTSMENKA

Pewna sportsmenka, jak Bułchakowa Małgorzata
Na stoku przypadkiem figle wciąż płata
Nie słucha trenera, nie staje w szyku
Słucha Przypadka w przypadku okrzyku
Nie jeździ szlakiem jak każe tata – tylko w rozkroku, lub w kroku przelata.
 
 

PRZYPADEK

Wymierzasz gruntu z Dąbek, absolutnym przypadkiem
W Marillevie – Italia, życiową miał wpadkę
Nie dość, że chrapiąc w nocnej sypia koszuli
Od tamtąd też wpadkę po nocach tuli
Jak również przypadkiem prowadza jej stadko.

KAPITAN

Roztargniony z Mierzyna kapitan największej żeglugi
Ma przeogromne w zdobyczach zasługi
Zdobył technikę jazdy slalomem
Szczyt Mont Blanc, nową żonę
Pozycję i śpiewnik biesiadny, który go gubi.

 

BRAWURNIK

Na szare, przyziemne nie baczy on bzdury
Brytyjski inżynier, od każdej fachowcem jest rury
Z przyjacielem codziennie trenuje wybiegi
Tadeuszem, pieseczkiem, z angielska TEDIM
Po chmielu jest zdolny do wszelkiej brawury.

MIKOŁAJ

Powiadają o nim, że świętym jak tamten jest także
Dać wiarę powieścią jest trudno wszakże
Płodzi i rodzi ziemskie nowe życia
Dzielność, mobilność, możliwość dobrego daje bycia
I pięknie jest, o młodość teraz dbać trzeba jednakże.

UCIEKINIER

Pewien nurek, co w Ińsku szkółkę podwodną prowadzi
Na stoku potrafi bliźniemu zaszkodzić
Hegremengildę od tyłu tak zaciął, że sprzęt połamała
Wrzeszcząc, kijkami za atak go okładała
Ferował się ucieczką, nie mogąc babie poradzić.

CZAPNICA

Dzieweczka z Osowa o drobnej konstrukcji
Do nart przeogromny ma przerost ambicji
Za Mariuszem nadążyć zawsze ją kusi
Mariusz krok jeden, ona trzy zrobić musi
Tak wykazuje przedobrej przejawy kondycji.
 

SENIOR

Z Koziorowskiego, już senior dostojny
Niby abstynent acz niespokojny
Swoimi ścieżkami zawsze chadza
Motyl mu narty kupować doradza
Chociaż w transakcjach nie bywa hojny.

DANSIOR

Z Jeleniej Góry druh niespokojny
W gminie Dobra na stałe osiadł, przy Klasztornej
Dansior to pierwszy, tańcem mami dziewczęta
Nazajutrz drobnych niestosowności już nie pamięta
I hojnych darów znojnej nocy upojnej.

 

WILK MORSKI

Były wilk morski z Kruszcowej w Podjuchach
Choć senior dojrzały, kawał jest zucha
Ręce już nie te, felerna siatkówka, kolano też boli
Lecz na wyjeździe ducha mu nie brak i woli
Ateistyczne prowadzić zaczepnie dysputa.

KRASNAL

Pirenejska gaduła przemiła, choć jest uroczym krasnalem
Z potwora wielkiego Godżilli, sympatię zrobiła na stałe
Na Kronpatzu pozatem codziennie z innym zwierzem chadzała
Z wilkiem, orłem, lisem, niedźwiedzia nawet głaskała
Sztukę bycia na śniegu ze śniegiem i w śniegu pod śniegiem dobrze poznała.

 
 

UBEZPIECZYCIEL

Ubezpieczyciel z Dąbia, ostatnio miłośnik pontonu
Na stoku pociąga rurką z plecakowego bidonu
Tak magnez, żelazo, C, B 12 uzupełnia przytomnie
Za grupą po stoku mknie karkołomnie
Po nartach ciało leczy i duszę zbolałą oraz nastawia kolana.

SIATKARZ

Pewien od stali handlowiec, doktorant od leśnej ściółki
Siatkówkowe ze Zdzichem chciał mieć pojedynki
Z przyczyn nieznanych, do starcia nie doszło przez miesiące
Ambitnie w rozbieranego, więc zagrał tysiąca
Zakładem była solidna kasa do tej fabułki.

 

PEREŁKA

Roześmiane z Dąbia dziewczęcie, perełką zawsze jest humoru
Sprzęt nowy z Harrym nabywa, zaś jazdę ćwiczy tylko z Juniorem
Trenując snowboard, przez godzin osiem, raz zjechała
Parę siniaków, na nosku kancera, dalej z oglądu cała
W chwilach słabości, pochłania słodkości, jest wdzięcznym obozu dekorem.
 

FLACHY

Marek – duża, Mark – mała z Ustowa dwie FLACHY
Na nartach nieduży problem mają, ale nie błahy
Duża, od whisky Harryego irlandzkiej TULLAMOURE wąchania
Mała od jadła, które w ilościach wielkich pochłania
W trzewiach obojga, po uczcie sutej, dzikie grasują watahy.
img_0098_800

MANIERKA

Człowiek, co kiedyś zarządzał mediami
Od lat już paru zajmuje się tylko nartami
Na turnus jeżdżą zawsze we troje
On śmiga na stokach z manierką, dobytku w szkiełku pilnuje dwoje
Karty tasując przed brydżowymi rozdaniami.

JUNIOR

Pełen sprawności, werwy, swobody
Wyrywa dziewki przedniej urody
Co z dziewczętami Junior wyczynia?
One twierdzą - ON perfekt, ramole - ON świnia
A jaszcze do tego jest młody.

UWIĄD

Ten co to pisze - człowiek z Żelewa
Do cna już wyzdrowiał i dobrze się miewa
Popija dalej herbatę z prądem
Ze swym mozoląc się twórczym uwiądem
Za niewybredność wybaczyć mu trzeba.

Kontakt

GG: 1963511

Telefon:Telefon 607 115 116

Skype: My status wysocki-ski

Chcesz otrzymywać od nas informacje?


wypisz się »

 

Katalog ofertowy

Kliknij na klawisz poniżej i wypełnij krótki formularz, aby otrzymać od nas aktualny katalog.

Zamów katalog